blog of gorzka_idiotka
gry Make up Make
grasz czy nie grasz gry
gry konie i tapety konie
gry z Xbox 360 na Xbox
gry na pc za darmo do pobrania na pc
gry mini mini pl
gry na komorke do pobrania przez usb
gry na nokie 5200 przez bluetooth download
gry na komurke przez usb do pobrania
gry na komorke za darmo przez kabel USB
przerobka psr s500
kaberety polskie
guma arbaska
opracowania wypracowania 10
tlok jak cholera

blog of gorzka_idiotka


Na prawdę, czy nie znudziły wam się kłótnie, z góry wiadomo że żadna ze stron nie zmieni swojego stanowiska.
Ja osobiście uważam, że jeśli chcę zagraj w grę, a gram tak jak gram (średnio 10 min dziennie) to nie ma sensu kupować nowego tytułu za 150zł i liczyć że mi się spodoba.

To kup sobie porządną grę i graj w nią po 10 minut dziennie. Starczy Ci na bardzo długo ;)
Jak chcesz powiesić sobie na ścianie obraz Da Vinciego, to po prostu go drukujesz z netai wieszasz na ścianę? A za 2 dni wieszasz van Gogh'a?



Świata nie zmienię, wy również.
Tak długo jak będą wychodzić gry komputerowe, tak długo będzie istnieć piractwo.
Producenci odbijają to sobie na cenach.

Czyli sugerujesz, że to ja i inni uczciwi gracze płacimy za gry ściągane przez piratów? W takim wypadku widzę jeszcze większy sens dyskusji i obrażania piratów...



Pozdrawiam wszystkie gorące portki które dla zagrania 3 dni wcześniej wydały 100zł.
Reklama was pokonała.
(do moderatorów: nie mam gry AC2 czy to oryginalnej, czy pirackiej i nie zamierzam mieć)

Popatrzcie obiektywnie, przeczytajcie parę postów które twierdzą że mają oryginał, sam jad i wywyższanie.

A może to nie reklama, a sumienie czy też uczciwość?


Nie rozumiem takich ludzi.

Nie bierz xonara! To jest mlodziezowa karta do cool filmow czy gier, ale jak chcesz posluchac muzyki to skoncentruj sie na karcie stworzonej pod stereo a nie 5.1 (im wiecej karta ma kanalow w danej cenie tym te kanaly sa gorsze). Krotko mowiac karta za 500zl dwukanalowa bedzie grala lepiej niz karta 6 kanalowa za 500zl.

Audiotrak Prodigy Hd2 - to jest karta dla Ciebie, nie droga, bardzo dobra a po zmianie opampow potrafi zachwycic biorac pod uwage jak niewielkim kosztem uzyskalismy bardzo dobra jakosc dzwieku.

Masz do wydania 1500 wiec z karty Ci zostanie i mozesz poszukac glosniki USHER S-520 albo KEF Q1 lub jak bys dolozyl KEF iQ3. Oczywiscie wszystko to pod wzmacniacz i masz prawidzwe granie. Tylko pozegnaj sie wtedy z formatem MP3 i zainteresuj sie bezstratnymi formatami jak Flac czy ape.
Co sie zas tyczy sluchawek to musisz sam zdecydowac. Sluchawki za 1000zl z wzmacniaczem sluchawkowym potrafia zagrac jak systemy HiFi za np 4-5tys tylko to jest inny rodzaj grania... Decyzja nalezy do Ciebie co wybierzesz, tak czy tak bedziesz zadowolony jezeli do tej pory muzyke znales jedynie z komputerowych pierdziawek

Witam serdecznie potrzebuję kilku osób do rozkręcenia forum o tematyce gier, komputerów, konsoili i programów. Płacę 10 gr za post po napisaniu 100 postów przelewam pieniądze na konto i dogadujemy się czy przedłużamy współpracę czy też nie. Link do forum to www.zagrajmy.info.pl.

Kontakt tylko drogą mailową: seba198604@o2.pl
Lub PW na forum.

Zapraszam serdecznie.

Nudne ferie więc chciałbym zagrać sobie w jakąś gierkę bo demo LFS już jest troche nudne. (Cały czas ten sam tor, może kupię licke nie długo).
Znacie jakieś gry off road z możliwie jak najlepszą fizyką? Najlepiej aby można było pojeździć w trybie przejażdżki tak jak np. GTA SA.
Pozdrawiam.

Zdecydowanie ''Bezsennosc'' Kinga uwielbiam horrory..najbardziej jednak moi mili polecam gry komputerowe jest zaledwie kilka takich gier ,ktore bija na glowe kazdy film.sprobujcie zagrac w ''Silent Hill''lub''Resident Evil''to sa dopiero emocje!to jest dopiero to co jest dla mnie synonimem horroru! Jeszcze jedna gra warta polecenia "alone in the dark"! Może własnie sprawdzicie sie tak jak ja - w grach komputerowych!



Bo to jest wersja na konsolę

Nie to nie jest TYLKO i WYŁĄCZNIE wersja na konsolę ale jest również wersja na peceta.

Ja naprzykład ją już posiadłem. Nie wiem czy wiesz o tym, ze kazda seria sklada sie z kilku tytułów: Winnig Eleven, Winning Eleven International, oraz Pro Evolution Soccer. Dawno temu każda z nich różniła sie znacząco od innych, pod względem inteligencji "cyfrowego, komputerowego" gracza. Czyli inteligencji komputera w poruszaniu graczami. Czy ktoś zauważył, mam nadzieję, żę wszyscy, iż podczas rzeczywistej gry nie sa wyswietlani kibice na trybunach. Moze sie wydawac, że to nic wielkiego ale jednak, ten błąd który byl w wersji Pro Evolution Soccer na PC który miał premiere z pół roku temu, ma tą samą wadę co wersja wydana na początku lutego również na peceta. I Muszę Wam powiedzieć, że nic poza screenami sie nie zmieniło. Po cichu myślałem, że może chociaż zlikwidują beznadziejne przyjmowanie piłki przez zawodników tuż obok linii bocznej boiska, co powoduje wyjście piłki na aut. Poza tym życzyłbym również sobie aby zawodnicy nie zmieniali sie sami podaczas włączonej opcji "manual". Tak samo dośrodkowania, mogłyby zostać poprawione, są jakieś takie "sztywne", a zawodnicy do których to dośrodkowanie jest adresowane, stają nagle w miejscu przed oddaniem strzału. Jest w tej grze uważam sporo błedów, i to takich szczególików ktore potrafią czasami niepotrzebnie irytować. Panowie z Konami śpieszą się na 10 rocznice wydania serii, miejmy nadzieje ze te podstawowe bledy beda poprawione. I bedzie to jedna z najlepszych i najbardziej przelomowych gier serii. Chociaz jak juz widomo, gra bedzie robiona dla graczy na Playstation 2, co oznacza opoznienie w szaie graficznej o pare lat. Aha jeszcze jedno, popatrczie ile bylo wydanych patchy OFICJALNYCH PATCHY, do poprzednich gier z serii na PECETA. A teraz? Niema nic, a szkoda. Co ciekawe, pomimu tych i innych nie wymienionych przeze mnie bledow. Pro Evolution i Winning Eleven sa najlepszymi grami w swojej klasie. Czy jednak brak równorzędnych konkurentów nie powoduje iz seria wolniej sie rozwija? Narazie, kumpel przyszedl trzeba zagrać


A to kolejny hit na PS3 tym razem tylko w 576p!

Haze bez natywnej rozdzielczości HD

Już w tym tygodniu czeka nas premiera długo oczekiwanej gry Haze na konsole Playstation 3. Twórcami tego tytułu są autorzy popularnej serii TimeSplitters, która swego czasu rządziła na PS2. Haze miał być kolejną doskonale grywalną strzelaniną FPS i początkowo kierowany był on do posiadaczy zarówno komputerów PC jak i konsol PS3 i Xbox360. Po pewnym czasie okazało się jednak, że finalny produkt trafi jedynie na najnowszą konsole Sony i tym samym będzie jednym z exclusive'ów na tę właśnie platformę nowej generacji.

Tym samym wypadałoby oczekiwać od twórców, iż zaserwują nam grę rewelacyjną, z dokonała oprawą graficzną i muzyczną godną sprzętu nowej generacji. Udostępniona ponad tydzień temu wersja demonstracyjna zaprezentowała się całkiem dobrze. Jednak coś było nie tak. W sieci pojawiły się bowiem plotki, iż Haze nie pracuje w natywnej rozdzielczości 720p, a jedynie 576p. Co gorsze dziś informacja ta została potwierdzona przez jednego z członków ekipy tworzącej grę - Dereka Littlewood'a, który całym poruszeniem wokół tej sprawy wydaje się być lekko zdumiony. Dał on bowiem do zrozumienia, że obniżenie rozdzielczości do 1024x576 miało na celu zapewnienie płynności rozgrywki i według niego ta kwestia jest bardziej istotna niż grafika w HD. Może i ma racje, lecz trochę trudno pogodzić się z faktem, iż konsole, które szczycą się możliwościami wyświetlania grafiki w wysokich rozdzielczościach coraz częściej dostają gry, które w żaden sposób z tego nie korzystają. Czy to tylko wymówka czy faktycznie sprzęt ten jest już za słaby na takie produkcje?

Zrodlo: benchmark.pl


Jasny ****, ale nas dymają Chociaż szczerze mówiąc do momentu dopuki nie zagrałem w demo to chciałem tą grę kupić. Ale dzięki Bogu zagrałem, i napewno jej nie kupię. I nie chodzi nawet o zaniżaną grafikę. Poprostu cały ten hype, przesuwanie premiery, obiecanki a produkt, który finalnie otrzymaliśmy jakby się rozminęły. Czegoś tam brak, baaardzo brak.

Witam. W najblizszym czasie mam zamiar zmienic moje glosniki komputerowe :D Poniewaz te ktore obecnie posiadam to to tanie glosniki MANTY, jak widomo MANTA niema dobrych opinii co sam moge potwierdzic, glosniki choc nie byly katowane to graja nieczysto, charcza, chrapia, jakosc dzwieku jest beznadziejna i wogole TAKIE BAZAROWE GLOSNIKI. I tutaj mam dla was prosbe abyscie napisali jakie glosniczki posidacie, w jakim systemie 5.1 2.1 2.0..... wady, zalety itp. noi jakie polecacie. Ja osobiscie myslalem nad zakupem glosnikow w systemie 2.1 poniewaz na komputerze przedewszytskim slucham muzyki, w gry gram zadko, a filmy to na dvd :D a jak wiadomo najlepszym wyborem dla muzyki sa glosniki w systemie 2.0 lub 2.1, poniewaz w glosnikach 5.1 aby muzyka byla odtwarzana we wsyztskich glosnikach trzeba posidac 1. Odpowiednia karte dzwiekowa, 2.Wtyczki np. do popularnego Winampa 3. I co najgorsze Mp3 zakodowana w formacie 5.1 o co bardzo ciezko. Noi duzo cierpliwosci aby to wsyztsko poustwiac tak jak trzeba, choc nie powiem bo na glosnikach 5.1 rowniez bezproblemu mozemy posluchac Mp3 ale niestety juz nie z takim efektem jak na glosnikach 2.1 lub 2.0, Ale za to na 5.1 uzyskamy lepszy efekt w filmach lub grach. Myslalem co nie co nad tym zestwem
http://www.allegro.p...nowe_sklep.html

I na koniec jeszcze moje dygresje!

1. Posidam zintegrowana karte dzwiekowa, ale wnetrznosci kompa mam nowsze i z wyzszej polki a co za tym idzie integra tez zla nie jest. W najgorszym wypadku moge dokupic karte choc nie widze takiej potrzeby ze wzgledu na to ze nie jestem audiofilem i od muzyki nie oczekuje niewidomo czego.

2. Nie dobijajcie mnie odpowiedziami "Kup se wzmak i kolumny to bedzie jazda"! Ja wiem ze wzmacniacz i kolumny zagraja duzo lepiej ale ludzie to maja byc glosniki do kompa a niema to byc zaden sprzet dyskotekowy, nie slucham muzyki bardzo glosno, ale slucham jej czesto i dlugo. Pieniadze tez nie graja tu zaduzej roli poniewaz mam spora sumke na to, ale wole jak w kieszeni zostanie wiecej. :hmm:
Ten post był edytowany przez krzychu_419 dnia: 02 Sierpień 2007 - 19:12

Rod Stewart też nie zagra...
Nie wszyscy podchodzą do życia w myśl zasady "róbta co chceta".
Ale wytłumacz to młodemu, któremu gra komputerowa myli się z rzeczywistością.

Widac, ze nie zawsze gra musi dzialac w okreslonym sprzecie komputerowym, wystarczy zagrac w takowa gre na swoim niskim sprzecie komputerowym. Zawsze tego mozna wyprobowac.....


Cały urok gier komputerowych zdechł parę dobrych lat temu a oni nawet go nie pochowali tylko bawią się w nekrofilię i cały czas pie**dolą go podczas wydawania coraz to nowszych przybajerzonych gier, w których 132. włosek na brwi bohatera ugina się pod wpływem wiatru jak w prawdziwym życiu.

Taki oto cytat pojawił się w sygnaturze B@N@N'a. Jak się na niego zapatrujecie. Czy, podobnie jak ten kto napisał cytowane słowa, uważacie że, "urok gier zdechł"*?

Czy nie wydaje się wam, że w chwili obecnej o wiele bardziej istotniejsze jest oprawa graficzna gry, niż to ile radości sprawia? Nie wydaje wam się, że coraz mniej jest tytułów o których będzie się pamiętało przez cholernie długi czas?
Kto tak naprawdę pamięta o takim chociażby Operation Flashpoint, który to swego czasu był jedną z popularniejszych strzelanin sieciowych? Taka Twierdza? Ile to osób, łącznie ze mną, zagrywało się w nią nocami... Gra w to ktoś jeszcze?
A takie Fify? Pomimo rozwoju serii od tylu lat, mało co poza grafiką się tak naprawdę zmienia. Toż to straszne. A wystarczy sobie odpalić chociażby Fifę 2000 by to zauważyć.
A teraz pojawiły się dwa "wielkie" tytuły. Chodzi mi o Gothic III i HOM&M V. Tylko ze, w tego pierwszego nie da się grać bez tony patchy i sprzętu wartego więcej niż niektóre samochody. Zaś ten drugi to po prostu kalka HOM&M III z nowymi misjami i grafiką. Kurde, i to moją być hity?

A teraz weźmy pod uwagę takie Final Fantasy VII. Gra ukazała się w 1997 roku. To już 10 lat. Grafika na dzisiejsze standardy to śmiech na sali. A fabuła czy system rozgrywki? Można by tym obdzielić ze 4 dzisiejsze RPG i jeszcze by zostało. Biorąc oczywiście pod uwagę wszelkie Morovindy, Obliviony czy Gothici. Przynać się komu nie zakręciła się łezka w oku w scenie śmierci Aeris?
W chwili obecnej gram w Final Fantasy VIII. Mam na ekranie jakieś cholerne czarne plamy, psujące trochę wrażenia estetyczne, gra działa w rozdzielczości 640x480, ale mi to w wcale a wcale nie przeszkadza. Nie to tu jest ważne. Ważna jest fabuła. A ta, podobnie jak w poprzednicce jest wspaniała.
Wróćmy jeszcze wcześniej. Mamy rok 1994 i Ufo: Enemy Unkown w sklepach. Hit, cud, miód i co tylko jeszcze chcecie. Wielu ludzi gra w to do tej pory. Pomimo braku zajedwabistej grafiki czy muzyki.
To tylko dwa przykłady bardzo dobrych, starszych gier. A o ilu nie wspomniałem?

I by było jasne. pamiętam także wiele słabych starszych gier. Takie zawsze były, są i będą. Nie ma się co oszukiwać. Ale, do cholery, co mi po tym, że facetowi ultra realistycznie włosy ruszają się na wietrze, jesli poza grafiką gra nic sobą nie przedstawia? A tak niestety jest coraz częściej.
Coraz rzadziej pojawia się gra, która miałaby zarówno dobrą grafikę jak i wciągającą fabułę. Jak dla mnie to ostatnią taką był Fable, a przed nim KotoRy. I aż do czasu Company of Heroes żadnej takiej gry nie było (Zaznaczam ,ze nie grałem jeszcze w Warhammer: Mark of Chaos, który to zapowiada się dla mnie interesująco).
A ile w tym czasie pojawiło się gier o których człowiek zdążył zapomnieć i tylko kurzą się na półce, albo leżą w kartonie w piwnicy?

Nie jest to wołanie o to by przestać robić jakąś bajerancką grafikę czy silniki graficzne umożliwiające cokolwiek tam sobie zażyczycie. Ale chciałbym by nie przesłaniałoby to tego, co jest naprawdę ważne. A tym czymś jest grywalność, radość z rozgrywki. A tej niestety, w wielu ostatnio wydanych produkcjach brakuje...

Jeszcze raz powtórze pytanie postawione na początku: Czy, podobnie jak ten kto napisał cytowane słowa, uważacie że, "urok gier zdechł"*?

Bo ja, niestety, tak. I idę zagrać w FF VIII.




Wszelkie Prawa Zastrzeżone! blog of gorzka_idiotka Design by SZABLONY.maniak.pl.