blog of gorzka_idiotka
gratulacyjny list na zakończenie roku szkolnego
gratulacje ukończenia pracy mgr
gratulacje z okazji ukończenia studiów
Gratulacje 18-tka teksty
gratulacje po obronie pracy licencjackiej
gratulacje z okazji zdania egzaminu
gratulacje życzenia na każdą okazję
gratulacje dla absolwentów Szkoły Podstawowej
gratulacje z okazji wyboru na senatora
Gratulacje z okazji urodzin córeczki

blog of gorzka_idiotka

Ojej kropka uwielbiam te teksty typu naturalny porod to spelnienie
kobiety- prawdziwe poczucie cudu narodzin. Ja nie mam zamiaru nawet
probowac naturalnego porodu. Wizja chorego dziecka i mojego
nieuzasadnionego cierpienia jest dla mnie nie do przyjęcia. a zdania
typu sn to prawdziwe przezycie jest dla mnie czyms tak
niezrozumialaym ,ze wprost niewyobrazalnym, Nie widze nic pieknego w
porodzie. CHce miec to jak najszybciej za soba. czuc sie dobrze ,
cierpiec jak najmniej i miec zdrowe dziecko. jezlei komus udaje sie
to za pomoca sn to super i moje gratulacje. Ja nie bede ryzykowac bo
przy cc bede miala bezpieczeństwo i komfort na 100% a przy sn to
ryzyko. Nie chce ryzykowac. Ja mam ten komfort ze stac mnie na to
zeby rodzic w prywatnej klinice. I naprawde marze i zycze tego sobie
i wszsytkim kobietom aby warunki w szpitalach panstwowych byly takie
jak w prywatnych placowkach i zeby kazda kobieta mogla sama
decydowac czy chce cc czy sn.

Witam Yolka,
Gratulacje z narodzin Igorka. Czytając twój list myślę sobie: jak bym już
gdzieś to słyszała? A prawda jest taka, że twoje problemy były jeszcze jakiś
czas temu moimi problemami. Dzisiaj mam 5-miesięcznego łobuza Sebastianka i
inne problemy. To co mogę Ci z własnego doświadczenia podpowiedzieć to to, że
nie musisz przy jednym karmieniu zmieniać piersi, jeśli Igorek najada się jedną
piersią. Ja od początku podawałam małemu piersi na zmianę i to naprawdę zdało
egzamin, tym bardziej, że Sebciowi za każdym razem ta jedna pierś wystarczała.
Co do czasu jaki trzeba poświęcić na karmienie, to musisz sama wyczuć. Ja na
początku maltretowałam synka przez pół godziny, bo wyczytałam gdzieś, że tak
trzeba. Nie zabardzo mu jednak się to podobało, bo wyraźnie protestował. Ja
jednak z uporem maniaka walczyłam tak przez dwa miesiące. Potem dowiedziałam
się od kuzynki, że dziecko najintensywniej pije przez pierwsze 5 minut (wtedy
też najbardziej płynie mleko), następne 5 minut to jest zabawa. ZAczęłam więc
obserwować Sebcia, myślę sobie, to jest to! Następne doświadczenie za nami! Co
do obolałych sudków, w szpitalu dostałam próbkę maści BEPANTEN. Jest bez smaku,
zapachu, dziecko ją tolerowało i mi pomogła. Powodzenia, cześć.

oszenk napisała:

> Hej dziewczyny, kiedyś pisałam o kłopotach z Eks mojego M.
> Więc kłopoty są dalej, ale i tu niepsodzianka będziemy mieli dzidziusia.

gratuluję, oszenk:-)
narodziny dziecka powinny być zawsze powodem do radości. mam nadzieję, że w waszym przypadku tak własnie będzie;-)

J.

Ja również gratuluję narodzenia ZDROWEJ istotki!
Nie tak dawno przeżywałam podobne chwile co Wy mam teraz 5 miesięczną córeczke
z dużym naczyniakiem płaskim twarzy (zdjęcia w albumie). Piszę ZDROWĄ bo już
teraz uwierzyłam w to ze w dzisiejszych czasach naczyniak to nie problem.
Oczywiście można poddać dziecko zabiegom laserowym ale ja postanowiłam na razie
czekać. U nas naczyniak wchłania się całkiem dobrze od kilku dni zdjęcia
robione aparatem nie wychwytują już czerwonej plamy w całości co świadczy o jej
zaniku. Oczywiście jestem po kilku konsultacjach z najróżniejszymi lekarzami i
wszyscy mówią chórem naczyniak płaski ma dużą szansę do samoistnego zaniku.
Chciałabym żeby nasz naczyniak zanikł do njmniejszych rozmiarów jak to mozliwe
a pozostałe (liczę ze już niewielkie plamki ) skorygujemy laserowo.
Życzę Wam duzo spokoju bo nadchodzące pierwsze chwile nie będą proste ale jeśli
mogę Wam w czymś pomóc to piszcie.
Pozdrowiemia dla żony (naprawdę wiem co przeżywa) i malutkiej.

Przede wszystkim gratulacje z okazji przyszłych narodziń maleństwa :)

Normalnie napisałabym, że to tylko miesiąc i masz się uspokoić, bo miesiąc szybko przeleci, ale w takich okolicznościach... obie wiemy, że to tak nie zadziała, a żadne racjonalne argumenty tego nie zmienią :) Ciążą, a raczej nastrój w ciąży rządzi się swoimi prawami. Ale mimo wszystko do ciazy się teraz odwołam - staraj się spotykać z ludźmi możliwie często, bo to możę doibrze wpłynąć na Twoje samopoczucie przez ten miesiąc. A wiesz chyba, że nawet taki mały brzdąc jak ten będący w Twoim brzuchu potrafi doskonale wyczuwać nastroje mamy. Twoje złe samopoczucie odbije się na dziecku.
POdejdź do kwestii spotkań w inny sposób - spotkam się ze znajomymi bo.. mam do tego prawo i mam na to ochotę. Dlaczego masz się w tym momencie zastanawiać na dproblemami innych? Kobieta w ciąży ma prawo do egoizmu bo najważniejsze jest samopoczucie jej i dziecka. Myślę, że rodzina tez będzie zadowolona, jeżeli zdecydujesz się z nimi spotkać. No i unikniesz wymiany zdań z mężem w stylu"Byłam całkiem sama!", "To dlaczego nikogo nie zaprosiłaś?!". I nie patrz aż tak na to, że inni mają swoje problemy. Ty tez masz, a w swoim obecnym stanie masz szczególne prawo domagac się, by ktoś Ci pomagał w ich rozwiązywaniu i ktoś przy Tobie był.

Hej! Serdecznie gratuluje!

O Kindergeld to wejdz na strone www.arbeitsagentur.de tam dostaniesz
wszystkie informacje i folmuarz co morzesz sobie wydrukowac,
pod "Familie und Kinder"

O Elterngeld folmurale dostaniesz n.p. na stronie
www.elterngeld.net, tam masz podzielone na Staaten i morzesz sobie
tez wydrukowac.

Jesli idzie o ubezpieczenie to ja jestem normalnie w AOK-
Familienversicherung i jestem zadowolona. Jesli chcesz cos
prywatengo to mozesz sobie dodtakowo wziasc jakies ubezpieczenie, ja
mam takie zrobione w Allianz, przedewszystkim w tym sense jak jestem
za granica!!! A tu w niemczech straczy zwykle dziecki maja i tak
wszystko za darmo!!

Pamietaj ze Anträge mozesz dopiero po urodzeniu dziecka wyslac.
Dostaniesz po zameldowaniu dziecka, dla kazdego uzendu papierek
podtwierdzajacy, narodziny dziecka!!!

Mam nadzieje ze mogal ci pomoc.

pozdraiwam

pacjentka_1 napisała:

> do Romana J
> Ty zawsze potrafisz być tylko pustym,aroganckim sknerą. Nie umiesz nic
> uszanować, nawet tak wspaniałego wydarzenia jakim są narodziny dziecka.
Jakież
> musi być olbrzymie szczęście, że Kacper przyszedł na świat zdrowy i w dodatku
> jako 1000 dziecko. Gratuluję rodzicom! Ty Roman możesz o tym tylko
pomarzyć!!!!

> stary kawalerze!

do pacjentka_1
nie cierpie takich zgorzkniałych, niezadbanych kobiet. jak nie widziałaś
emotikonki ";-)" to okulary sobie przetrzyj, buehehe

do roman_j
żart przedni :-)))

Serdeczne gratulacje dla całego położnictwa na Pomorzanach.
Najpierw mojej żonie Pani Dr Danuta Czajka powiedziała, że ciąża to nie
choroba , a poród i narodziny to szczęście.
Jak patrzymy teraz na swoje 5 letnie dziecko , dziękujemy tym wspaniałym ludziom
I wszystkim polecamy porodówkę na Pomorzanach
.

Dziecko urodzilo sie sztucznie zaplodnione.Problem kosciola jest
taki,ze brak tu woli lub natchnienia bozego ktore jest wymagane aby
dziecko sie wogole urodzilo.Kolejny dogmat Watykanu.Sam fakt
narodzin jest juz niebezpieczny,bo wymazuje ingerencje Boga w
procesie.Zbizamy sie do niebezpiecznej granicy Boga,jego istnienia
lub nie.
Kochani,gratuluje Wam i sugeruje uzywania tego co dyktuje rozum nie
teoria,Kosciol,lud, wierzenia itp.Rozum musi to odrzucic

Dom Narodzin w Warszawie- pierwszy w Polsce!!!
W Warszawie powstaje pierwszy DOM NARODZIN w Polsce. W krajach UE istnieje
wiele takich domow. Rodza tam kobiety, ktore sa zdrowe, ciaza ich przebiega
bez jakichkolwiek komplikacji. Sa to kobiety, ktore chca rodzc w sposob
naturalny, drogami i silami natury( tzn. niezmedykalizowany- bez lekow,
znieczulen, w ciszy, spokoju, warunkach przypominajacych dom, w towarzystwie
najblizszych i poloznej itp). Taki dom powinien wspolpracowac ze szpitalem,
ktory wspiera go w sytuacjach patologicznych.
Na swiecie takie domy ciesza sie duza popularnoscia i uznaniem. Szczegolnie w
Holandii( porody domowe i Domy Narodzin), ktora ma najmniej powiklan
okoloporodowych( dotyczacych zarowno matki jak i dziecka), najmniejszy
wskaznik wykonywanych ciec cesarskich i porodow zabiegowych.
Gratuluje odwagi poloznym zakladajacym Dom Narodzin W Polsce. Zapewne nie
bedzie Wam drogie kolezanki latwo, bo zmedykalizowane, polskie srodowisko
lekarskie jest przeciwne istnieniu takich domow i oporne na wszelka
wspolprace i zmiany w poloznictwie.
Trzymam kciuki , aby sie udalo.
A co inni mysla o tym????

Zmęczenie, nadmierna sennośc, rozdrażnienie, nadwrażliwośc i ból piersi, mdłości
i wymioty, zwlaszcza rano. Głównie takie objawy. (Plus jeszcze jakiś taki
niepokój wewnętrzny i intuicja też chyba coś mi podpowiadała, że to nastąpiło
właśnie to
Ja też zaszłam w ciążę przed ślubem. Zaręczyłam się w grudniu, a w maju spóźniał
mi się okres i zaczęły mi dokuczac wyżej wymienione objawy, więc zrobiłam test.
Pozytywny wynik potwierdził lekarz. Z narzeczonym trochę baliśmy się reakcji
dośc konserwatywnych rodziców (że dziecko przed ślubem i inne takie , ale
zaskoczyli nas, bo zwariowali z radochy! Zresztą, niezależnie od reakcji
czyjejkolwiek, jaka by ona nie była, to jest niepowtarzalne i przecudne uczucie
zobaczyc te dwie kreseczki, bo dzidzia to takie szczęście!! Do narodzin
mojego dziecka zostały jeszcze jakieś trzy miesiące, ale już od samego początku
jestem w tym dzieciaczku zakochana na amen )) Jeśli jesteś w ciąży, Magdo, to
serdeczne gratulacje!! Zobaczysz jacy będziecie szczęśliwi z narzeczonym )

Dzieki za swietnego posta Nilem i gratuluje maluszka.
Osobiscie (podkreslam, ze jest to subiektywna opinia, by nikt sie na
mnie nie obrazal… uwazam, ze kwestia nastawienia do bolu jednak
jest wazna.
Pamietam jak w liceum chodzilam do dentystki szkolnej – sprzet
przedpotopowy, wiertarki prawie na korbke (takie wolnoobrotowe),
brak mozliwosci znieczulenia. Wiercenie trwalo wiecznie i bywalo
bardzo bolesne – wmowilam sobie jednak, ze lubie ten bol i
przetrwalam wszystkie wizyty. Odtad UWIELBIAM chodzic do dentysty i
zawsze lecze zeby bez znieczulenia. Boli – owszem, ale uwazam, ze to
dobry bol – dentystka wie, ze zab nie jest martwy, kiedy podchodzi
blisko nerwu – doskonale nam sie razem wspolracuje.
Wiem, ze porownywanie bolu porodowego z wizyta u dentysty jest jak
najbardziej nietrafione, ale chodzi mi tylko o podkreslenie faktu,
ze nastawienie do bolu JEST wazne, i MOZE cos dac.
Dlatego tez ciesze sie, ze wsrod tych wszystkich “hardcorowych”
relacji mozna napotkac takie posty jak ten Nilem. Nie jestem typem
pesymistycznym i przez pozostale 5 miesiecy bede sie nastawiac na
takie pozytywne doswiadczenie narodzin mojego dziecka. Jesli bedzie
inaczej…coz. Przynajmniej bedzie to “tylko” te x godzin cierpienia a
nie 5 miesiecy bladego strachu przec cierpieniem bo naczytalam sie
ostrzegawczych relacji kolezanek forumowych + x godzin meki.




Wszelkie Prawa Zastrzeżone! blog of gorzka_idiotka Design by SZABLONY.maniak.pl.